Touge Drift – Karpacz 2012

W ostatni weekend odbyła się, po raz drugi już w Karpaczu, uliczna runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Runda chyba najbardziej widowiskowa, a na pewno jedna z najtrudniejszych, o czym mogli przekonać się startujący tu zawodnicy. Trasa niezbyt szeroka (jak na nasze polskie drogi przystało), kręta, a mimo to bardzo szybka – pod warunkiem, że nie pada. No właśnie – deszcz. Piątkowe i sobotnie treningi przed kwalifikacjami odbywały się na mokrej trasie. Dopiero w sobotę wieczorem trasa przeschła na tyle, że spod opon (w końcu!) zaczął się wydobywać dym ze spalanych opon. Ale wróćmy do piątku …

Trasa mokra, miejscami delikatnie przesychająca – sprawia niemałe niespodzianki. Jako pierwszy poza trasą ląduje Piotr Więcek. Na szczęście – cierpi na tym jedynie auto.

Sobota wita nas deszczem. Kropi od rana. Znów mokro i ślisko. Na betonowych bandach pojawiają się kartony Hanki. Jak się później okazuje, miejsce to a dokładniej – te bandy – są najczęściej całowane przez zderzaki drifterów.

Tuż przed kwalifikacjami deszcz przestaje padać, trasa przesycha. Wiadomo już, że nie będzie łatwo… w końcu inna przyczepność, znacznie większe prędkości …

Sobotnie kwalifikacje zostają przerwane przez groźnie wyglądające dachowanie Macieja Jarkiewicza. Kierowca wychodzi z wypadku bez szwanku ale auto niestety nie nadaje się do szybkiego powrotu na trasę.


Niedziela – słonecznie od rana. Wznowione zostają przerwane przez wypadek Maćka kwalifikacje do TOP 16 a po nich – to co tygryski lubią najbardziej. Przejazdy w parach ;)

Bandy zbierają kolejne żniwo. Tym razem wykluczają z zawodów, świetnie odnajdującego się na trasie, Christiana Köglera.

Top 16. Paweł Trela, Mistrz DMP 2011, jedzie w parze z Krzysztofem Terym Terejem. Wygrywa bezapelacyjnie. O mały włos (podobnie jak w zeszłym roku Dawid Karkosik )  nie zjada też kamery dość nierozsądnego kibica…

Paweł wygrywa też wszystkie pozostałe przejazdy w parach. Rywale popełniają błędy, dochodzi do kolejnych „kissów”. Najpierw ląduje w rowie, uciekający przed Grzegorzem Hypkim, Krzysztof Romanowski. Goniący Trolla Marcin Mospinek mocno całuje bandę. Tył jego BMW zmienia się nie do poznania. Mimo rozbitego tyłu auta, Mospin decyduje się na drugi przejazd punktowany. Przegrywa.

W Top 4 Paweł wygrywa kolejne przejazdy – pokonany zostaje Grzegorz Hypki.

Ostateczna bitwa – walka o pierwsze miejsce. Rozgrzewkowy przejazd Pawła z Maćkiem Bochenkiem.

Podczas pierwszego punktowanego przejazdu Nissan Pawła gaśnie na ostatnim zakręcie. Pod maską pojawiają się płomienie. Uszkodzony blok silnika uniemożliwia kontynuację walki o najwyższy stopień pudła. Niesamowity pech, prześladujący Pawła od początku sezonu…

IV Rundę DMP 2012 wygrywa Maciej Bochenek. Paweł Trela zajmuje drugie miejsce, kolejne należą do Grzegorza Hypkiego i Bartosza Stolarskiego.

Podsumowując – Karpacz jest miejscem niesamowitym. Przez cały rok przyciąga mnóstwo turystów a tegoroczna runda przyciągnęła znacznie więcej kibiców niż w zeszłym roku. To świadczy bardzo dobrze o rozwijającej się w Polsce scenie driftingowej. A już niedługo, bo za niecałe trzy tygodnie, ostatnia runda DMP na torze w Poznaniu. Tam rozstrzygnie się wszystko. Do zobaczenia ;)

Reklamy

Pojechany weekend

Działo się, oj działo w ten weekend.  W Karpaczu rozegrana została IV runda N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski. 800 metrów krętej trasy, kilka tysięcy kibiców, ryk silników i kupa dymu ze spalanych w poślizgu opon. W Polsce była to pierwsza tego typu impreza zorganizowana na normalnej drodze. Niech żałuje ten, kto być tam nie mógł ! Ostra rywalizacja na torze, napoczęte barierki ochronne, rozbitych kilka aut – wrażenia niezapomniane. Lubię !

Sobotnie kwalifikacje – Paweł Trela zdobywa 96/100 punktów. Z przyczyn technicznych kwalifikacje zostają przerwane i ponownie odbywają się w niedzielę. Paweł poprawia wynik – 100/100 punktów.

W niedzielę wyłonionych zostaje TOP 16 kierowców. Systemem pucharowym, jeżdżąc w parach, do walki o podium przechodzą – Paweł Trela, Kuba Przygoński, Dawid Karkosik i Marcin Mospinek.

Finałowe rozgrywki – największe emocje !

Ostatnia para – Trela vs Przygoński

Ostatni przejazd zakończony i już po chwili dekoracja – wygrywa Paweł Trela. Kuba Przygoński drugi, trzecie miejsce należy do Dawida Karkosika. Gratulacje panowie !


A na koniec – kibic, którego większość zapamięta …

i bohater drugiego planu ;)

Kolejna runda już 1-2 października na torze w Poznaniu. Do zobaczenia :)

Boooookiem !

10-11 wrzesień 2011 – Karpacz – IV runda N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski. Piękna sprawa. Szersza relacja wkrótce, a póki co pokażę Wam dwa zdjęcia…Przykra przygoda spotkała Bartosza Stolarskiego, który podczas kwalifikacji… ciut za blisko opon…ciut za blisko barierki … resztę widać. Dobra nowina jest taka, że Bartkowi nic się nie stało a i auto już jest przywracane do driftingowej świetności ;)