Chrzest Święty Nataszy

W Niedzielę 14 lipca, w Kościele p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy, została ochrzczona Natasza. Poniżej kilka zdjęć z tej uroczystości.

IMG_1852okb

IMG_1861okb

IMG_1866okb

IMG_1878okb

IMG_1883okb

IMG_1886okb

IMG_1890okb

IMG_1891okb

IMG_1900okb

IMG_1915okb

IMG_1918okb

IMG_1936okb

IMG_1939okb

IMG_1941okb

IMG_1947okb

IMG_1948okb

IMG_1951okb

IMG_1958okb

IMG_1961okb

IMG_1963okb

Pan1b

IMG_1975okb

IMG_2026okb

 

Reklamy

Lenka – fotografia dziecięca

Poniedziałek. Zaczynamy nowy tydzień, piękną pogodą zaczyna się nowy dzień, kawka już zaparzona, można coś nowego Wam pokazać. A są to zdjęcia z sesji dziecięcej, o wykonanie których poprosili mnie rodzice 10-miesięcznej Lenki, Iwona i Michał. Praca przy takich zdjęciach jest bardzo przyjemna, muszę to przyznać, daje dużo radości i to nie tylko dziecku ale również mi, gdy słyszę co rodzice wyprawiają za moimi plecami aby dziecko rozbawić. A śmiechu było co nie miara !

Maks

Sfotografować dziecko nie jest łatwo. Kiedyś już o tym wspominałem, przedstawiając Wam Tosię. Niedawno zostałem poproszony o wykonanie pamiątkowych zdjęć małego Maksa. Dwulatek na spacerze – temat niełatwy ale jak najbardziej do ogarnięcia. Problemem jest tylko to, że żadnego z ujęć nie można w sumie zaplanować. Z modelką pracuje się „normalnie” czyli – mówisz jej, że ma stanąć tu, noga tak, ręka na biodro, światło, przysłona…. i foto jest. A teraz powtórz to z małym rozrabiaką, któremu ani w głowie stanie grzecznie w miejscu.  No właśnie… o ile jeszcze zdjęcia przy świetle zastanym można zrobić, z błyskaniem jest już gorzej. Softa na statywie nie postawisz, bo wiadomo – maluch przy nim nie ustoi… a jeśli już to się zaraz od światła odwróci. Dlatego o pomoc poprosiłem Kamila, który z softem za szkrabem biegał.  Początkowo nieufny Maks chował się przed aparatem i dopiero sterta liści, które mógł rozrzucić i przekopać, pozwoliła o naszej obecności zapomnieć i bawić się na całego. I o to chodziło…

Niech moc niebieskiego żelu będzie z Wami!

Pracowity to był dzień – owocny w zdjęcia jak i potłuczoną lampkę (naprawdę niechcący!). Jedno miejsce, dwie sesje. Efekty drugiej sesji widoczne poniżej… Martynka, 5-letnia ale już świetnie zapowiadająca się modelka, mimo wieczornych godzin i zmęczenia po całym dniu dzielnie spisała się przed obiektywem. Początkowo nieśmiała, z biegiem czasu rozkręcała się coraz bardziej, wyciągając z szafy kolejne stroje. Ja ze swojej strony dołożyłem dwie 580-tki w parasolach, jedną 430-tkę z niebieskim filtrem na tło i Michała jako SOSG* – świetnie asystował za co jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję Michale ;) Powstało co powstało… Mi podoba się bardzo (wiem wiem, jestem skromny ;) ), mam nadzieję że i Wam przypadnie do gustu.

*SOSG – statyw oświetleniowy sterowany głosem.

Jeszcze jedno…. wyzwalacze Yongnuo robią dobrą robotę!!!  Pięknie synchronizują przy czasach 1/250 s – tylko kilka razy (na kilkaset) zdarzyło się im ciut nie trafić, ale to naprawdę znikomy procent. Jeśli ktoś się zastanawia nad ich zakupem – zdecydowanie polecam :)

Igorek

Daaawno nic nie pisałem, ale taki to zabiegany okres był… przedświąteczny. Święta minęły, Nowy Rok też już za nami, czas wracać do obowiązków… a skoro o świętach wspomniałem – w drugi dzień odbył się Chrzest małego Igora. Jego Rodzice, Asia i Arek, poprosili mnie o zrobienie kilku zdjęć w tym ważnym dniu. Przy okazji, już w domowym zaciszu, powstało kilka pamiątkowych zdjęć ich pociechy, które możecie zobaczyć poniżej :)

Z Nowym Rokiem – najlepsze życzenia dla wszystkich, oby udało się Wam zrealizować każde noworoczne postanowienie :)